Mamy nowy sklep internetowy — aby się zalogować, ustaw nowe hasłoCo nowego →

+421 950 333 113[email protected]

Blog

Wstecz

Dlaczego zaczęliśmy produkować własne środki czystości

Dlaczego zaczęliśmy produkować własne środki czystości
W tym artykule
  1. Zaczęło się od kosmetyków
  2. Krem musi powiedzieć Państwu wszystko. Środek czyszczący nie musi.
  3. Ta sama filozofia, nowa kategoria
  4. Jedno słowo na etykiecie nie zawsze znaczy to samo
  5. Dlaczego każda linia ma wersję Pure
  6. Dlaczego zaczęliśmy właśnie od żelazka w sprayu
  7. To dopiero początek
  8. Najczęściej zadawane pytania
  9. Obietnica na koniec

Być może brzmi to znajomo. W drogerii odwracają Państwo krem i czytają INCI. Przez lata nauczyli się Państwo, czego w nim szukać, a czego lepiej unikać. A potem wracają Państwo do domu, biorą do ręki środek do czyszczenia blatu kuchennego i okazuje się, że nie wiadomo, czym właśnie przecierają Państwo deskę, na której za chwilę będą kroić chleb.

Nam to pytanie nie dawało spać. A odpowiedź na nie jest powodem, dla którego Handymade wkracza w świat ekologicznego domu.


Zaczęło się od kosmetyków

Handymade znali Państwo przez lata jako świat surowców kosmetycznych. Sprzedajemy oleje, masła i substancje aktywne, a od początku dodajemy do nich coś więcej: wyjaśnienie. Uczyliśmy Państwa czytać INCI i rozumieć, co dany składnik robi w recepturze. Wielu z Państwa miesza dziś własne kremy i w drogerii nie da się już Państwa nabrać na marketingowe hasła.

Z tej pracy wyrosła jedna żelazna zasada. Produkt jest tak dobry, jak uczciwa jest jego receptura. Nie opakowanie. Nie reklama. Receptura.


Krem musi powiedzieć Państwu wszystko. Środek czyszczący nie musi.

Kiedy z tą zasadą spojrzeliśmy na półkę ze środkami czystości, czekała nas niespodzianka. Różnica, którą czuć przy odwracaniu butelki, nie jest przypadkiem — to kwestia ustalonych reguł. Prawo europejskie nakazuje podawać na opakowaniu kosmetyku każdy pojedynczy składnik. W przypadku środków czystości wystarczą kategorie i zakresy procentowe, coś w rodzaju „poniżej 5% niejonowych środków powierzchniowo czynnych”. Pełną listę składników producent ma obowiązek opublikować na swojej stronie internetowej, gdzie jednak mało kto jej szuka, a jeszcze mniej osób realnie ją znajduje.

Rezultat? O kremie, który nakładają Państwo na twarz, wiedzą Państwo wszystko. O środku, którym myją Państwo naczynia, z których potem jedzą, nie wiedzą Państwo prawie nic. A przecież naczynia ze zmywarki to jedyna powierzchnia w domu, z której jemy bezpośrednio. Ubrania wyprane w żelu do prania nosimy na skórze od rana do wieczora. W pościeli śpimy całą noc.

Dla nas ta różnica przestała mieć sens. Nie ma dla niej żadnego dobrego powodu. Tylko przyzwyczajenie.


Ta sama filozofia, nowa kategoria

Nad rozwojem środków czystości pracujemy w naszym laboratorium już od dwóch lat. I nie zaczynaliśmy od zera: chemia czyszczenia jest bliższa chemii kosmetyków, niż mogłoby się wydawać, a wiele składników znamy doskonale z własnych receptur. Łagodne surfaktanty, które czyszczą delikatnie i są biodegradowalne, stosujemy również w naszych nowych produktach do domu. Kompatybilność składników, systemy chelatujące, stabilne pH czy konserwacja dokładnie w takiej ilości, jakiej produkt potrzebuje: zasady, które od lat stosujemy w kosmetykach, teraz wprowadzamy do domu.

W praktyce oznacza to trzy zobowiązania. Przy każdym produkcie znajdą Państwo pełną listę składników z wyjaśnieniem, dlaczego każdy z nich się tam znalazł — nie zakopaną w pliku PDF na końcu internetu, lecz bezpośrednio przy produkcie. Do receptury nie dodajemy niczego bez realnej funkcji, żadnych składników na pokaz. A jeśli produkt zawiera konserwant, dowiedzą się Państwo dlaczego bezpośrednio przy nim: środek na bazie wody bez niego by się zepsuł, dlatego konserwujemy dokładnie w niezbędnej ilości, a składnik zawsze wymieniamy z nazwy.


Jedno słowo na etykiecie nie zawsze znaczy to samo

Przy czytaniu składu warto wiedzieć jeszcze jedno. Nawet jeśli dwa produkty podają ten sam składnik, nie oznacza to, że zawierają to samo. Ten sam surowiec produkowany jest w różnych jakościach: jakość techniczna z chemii wielkotonażowej i jakość premium z dokumentacją wyglądają na liście składników dokładnie tak samo. Różnią się czystością, pochodzeniem materiałów wyjściowych i zawartością zanieczyszczeń. Na etykiecie jedno słowo, w recepturze dwa różne światy.

Surowce to nasz rodzimy teren. Od lat je kupujemy i porównujemy dostawców, więc przy każdym wiemy, co jest standardem, a co klasą najwyższą. Do receptur wybieramy to drugie: glicerynę jakości farmaceutycznej, łagodne surfaktanty cukrowe, enzymy od europejskiego producenta ze światowej czołówki. A do każdego surowca mamy dokumentację aż po konkretną partię.

Wiele z tych surowców mogą Państwo kupić u nas również osobno. Nasze środki czystości nie powstają więc z tego, co było najtańsze w cenniku, lecz z tego, czemu ufamy na tyle, że sprzedajemy to pod własną marką. To wartość dodana, której nie kupią Państwo w zwykłej drogerii.


Dlaczego każda linia ma wersję Pure

Proszę spróbować policzyć, ile zapachów spotkało Państwa już dzisiaj. Żel pod prysznic, szampon, płyn do płukania na koszulce, środek czyszczący w kuchni, świeca w salonie. Każdy z osobna jest przyjemny. Razem tworzą jednak nieustanny szum, którego już nawet sobie nie uświadamiamy, a mimo to towarzyszy nam cały dzień i wpływa na to, jak się czujemy.

Dlatego postanowiliśmy, że każda nasza linia będzie miała wersję Pure, całkowicie bez kompozycji zapachowej. Dla osób, które chcą mniej zapachów. Dla wrażliwych domów. Także dla tych, którzy po prostu chcą, aby ich perfumy nie miały w szafie konkurencji. A tam, gdzie zapach dodajemy, dozujemy go oszczędnie i z rozmysłem: w przypadku żelazka w sprayu dopracowaliśmy kompozycję zapachową tak, aby alergeny zapachowe pozostały poniżej progu obowiązkowej deklaracji.

Zapach ma być wyborem, a nie ustawieniem domyślnym.

Dlaczego zaczęliśmy produkować własne środki czystości (1)


Dlaczego zaczęliśmy właśnie od żelazka w sprayu

Nową kategorię otwiera żelazko w sprayu i nie jest to przypadkowy wybór. Ten typ produktu zyskuje na popularności, a ze wszystkich środków czystości ten ma z Państwem najbliższy kontakt: rozpyla się go bezpośrednio na tekstylia, które potem przez cały dzień nosi się na ciele.

Tekstylia · Łatwiejsze prasowanie · Bez kompozycji zapachowej

Delikatna mgiełka z kopolimerem proteiny pszenicznej wygładza włókna, żelazko łatwiej się ślizga, a prasowanie trwa krócej. Cały skład mieści się w jednym zdaniu: woda demineralizowana, składnik proteinowy, który wykonuje główną pracę, etanol roślinny dla szybkiego schnięcia, system cytrynianowy dla stabilnego pH i konserwant.

Dostępne w trzech wersjach: Pure bez kompozycji zapachowej, Cotton Dream i Summer Vibe.

zdjęcie

Właśnie dlatego tak bardzo się do niego przyłożyliśmy. Jako jedyni oferujemy żelazko w sprayu z 98% zawartością składników pochodzenia naturalnego, a wersja Pure ma ich nawet 99%. O każdym składniku potrafimy powiedzieć, dlaczego się tam znalazł. Dokładnie tak wygląda chemia gospodarcza według Handymade.


To dopiero początek

W laboratorium mamy przygotowaną kompletną linię produktów czyszczących do domu. Będziemy je stopniowo wprowadzać i przedstawiać — w następnej kolejności przyjrzymy się zmywarce i praniu. Każdy produkt pokażemy Państwu również z surowcami, z których powstał: składnik po składniku.


Najczęściej zadawane pytania

Dlaczego Handymade produkuje środki czystości?

Ponieważ skład środków czystości decyduje o tym, z czym Państwa dom ma codzienny kontakt, a mimo to producenci nie muszą podawać go na opakowaniu. Od lat uczymy klientów czytać INCI kosmetyków. Teraz tę samą transparentność wprowadzamy do kategorii, w której prawo jej nie wymaga i prawie nikt jej nie oferuje.

Czym produkty Handymade różnią się od zwykłej drogerii?

Ponieważ skład środków czystości decyduje o tym, z czym Państwa dom ma codzienny kontakt, a mimo to producenci nie muszą podawać go na opakowaniu. Od lat uczymy klientów czytać INCI kosmetyków. Teraz tę samą transparentność wprowadzamy do kategorii, w której prawo jej nie wymaga i prawie nikt jej nie oferuje.

Jakie produkty do domu oferuje Handymade?

Pierwszym produktem jest żelazko w sprayu w trzech wersjach, w tym Pure bez kompozycji zapachowej, z 98% zawartością składników pochodzenia naturalnego. Kompletna linia produktów czyszczących jest gotowa i będziemy ją stopniowo wprowadzać — w następnej kolejności produkty do zmywarki i do prania. Każdą nowość przedstawimy na blogu wraz z analizą składu.


Obietnica na koniec

Nie będziemy najtańszą półką w drogerii i nie chcemy nią być. Obiecujemy coś innego: przy każdej butelce od Handymade będą Państwo wiedzieć, co jest w środku i dlaczego. Można spokojnie zacząć od małego kroku, choćby jednego produktu, i ocenić samodzielnie, czy uczciwą recepturę widać także w efekcie. I prosimy dać nam znać, czy byli Państwo z niego zadowoleni.

Będziemy wysyłać same dobre wiadomości!

Nowe produkty, poradniki, promocje i okazje. Brzmi dobrze?